aktualnościaktualności

Archiwum: 2012/13  2013/14  2014/15

      

           

link do naszego fanpage'a na facebooku

    

   

Literacki sukces Kacpra Kaczmarczyka

   

  Kacper Kaczmarczyk - uczeń Gimnazjum Publicznego nr 1 w Ostrowi Mazowieckiej - zakwalifikował się do II etapu XLVI Olimpiady Literatury i Języka Polskiego. Na 60  punktów możliwych do uzyskania otrzymał aż 55. Należy podkreślić, że konkurs ten przeznaczony jest głównie dla uczniów liceów. W tym roku wzięło w nim udział tylko 5 gimnazjalistów, wśród nich właśnie nasz uczeń.

  Przed Kacprem jeszcze wiele intensywnych  spotkań z  literaturą, ponieważ 13 lutego br.  na Uniwersytecie Warszawskim  przystąpi do kolejnego wielogodzinnego etapu Olimpiady Literatury i Języka Polskiego, podczas którego będzie rozwiązywał test językowy oraz  interpretował wskazany przez komisję utwór. Życzymy powodzenia!!!

  

kacper (1) kacper (2)Lightbox Popup by VisualLightBox.com v3.1

    

Jasełka

  

  Dnia 21 grudnia w naszej szkole odbyła się uroczystość wigilijna pt. „Chwila zadumy nad miłością”, którą przygotowały panie polonistki wraz z uczniami klas IIa, IIb i IIIc, a o oprawę muzyczną tradycyjnie zadbała p. Agnieszka Jakubiak z chórem „Appassionata”. W rolę Maryi wcieliła się  Weronika Wyszomierska, a Józefa – Michał Głębocki.

  Chociaż za oknem „świat nie tonął w białym puchu i noski dzieci nie przymarzły do szyb”, udało się stworzyć nastrój zadumy i oczekiwania na najważniejszy moment świąt - Narodzenia Boga.

  

    

 

Miłosierna Ostrów Mazowiecka

          

  Ledwie się rozpoczął Rok Miłosierdzia w Kościele powszechnym, a mieszkańcy Ostrowi już się praktycznie wykazali, dając miłosierne serce potrzebującym. Sprzyja temu zbliżający się okres Bożonarodzeniowy, to i chętnie się angażują w różne akcje zbiórki żywności. Tym razem pod patronatem Caritas, w dniach 11-12 grudnia, tradycyjnie w tych samych sklepach, co zawsze: Biedronka, Lewiatan i Jarosz, każdy kto widział zachęcającą młodzież, dzielił się i wrzucał do koszyków, co mógł. I nie ważne w tym momencie, czy ktoś jest mniej czy bardziej pobożny, wyraziście „kościołowy” czy ideowy, zamożny lub sam mający nie wiele, ale umiejący się podzielić i dostrzec, że jest obok niego bliźni, potrzebujący, taki zwykły i podobny do niego, choć może los nie był mu tak przychylny lub też nie miał w sobie takiej zaradności, by poradzić sobie w życiu.

  Dziś w dobie sporych kontrastów społecznych i dysonansów stopnia zamożności, każda tego typu akcja niesie ulgę i choć na chwilę czyni świat bardziej kolorowym, pozwalając, by słońce zaświeciło również i ubogim. Zsumowane kilogramy żywności dają dosyć imponujący efekt i cieszą serce, że posłużą one w przygotowaniu świątecznych wyprawek i Bożonarodzeniowych podarków. Rzeczą wiadomą, że jest to zawsze kropla w morzu potrzeb, ale choć na ten święty czas przychodzącego między nas Boga, stół wigilijny najbardziej ubogich stanie się innym niż taki codzienny i do chleba powszedniego zostanie dołożona omasta i jakaś słodkość dla podniebienia.

  Wielkie podziękowanie, brawo i moc szacunku ofiarodawcom, którzy widzą potrzebę niesienia pomocy, dzielenia się z ubogimi, i mających duże zaufanie wobec młodych ze Szkolnego Koła Caritas, którzy każdorazowo dzielenie się wykazują w akcjach wolontariuszy Caritas. Ci ostatni chętnie poświęcają swój wolny czas odpoczynku od szkoły i stają w wymienionych sklepach, zachęcając kupujących, by się podzielili i wrzucili jakiś cukier, mąkę, olej, kaszę, ryż, makaron lub coś więcej. Potem zebraną żywność do koszyków, układają w „górę miłosierdzia”, z której każdy potrzebujący uszczknie coś dla siebie. Praca młodych ludzi jest oczywiście nadzorowana pod okiem dorosłych, ludzi parafii, z Koła Przyjaciół Radia Maryja, Odnowy w Duchu Świętym i tych dobrej woli, na których zawsze można liczyć. A, że jest to akcja Kościoła, to nie może zabraknąć koordynatorów Szkolnego Koła Caritas. Dzielenie i mężnie się spisali w tym roku ks. Marcin Mielnicki i Pan Radosław Suchodolski.

  Zbiórka udała się na piątkę, bo i pięć czynników ją potwierdza: ofiarodawcy szczodrzy, zbierający chętni, nadzorujący licznie się wstawili, zebrane kilogramy imponujące a radość, uśmiech i otucha dla potrzebujących podziękowaniem za wszystko.

   

                                                                                                                ks. Jan

   

   

 

„Czy patriotyzm jest modny?” – debata uczniowska

 

 

    

Kopciuszek

 

  Dnia 23.11.2015r. na sali gimnastycznej Gimnazjum Publicznego nr 1 odbyło się przedstawienie teatralne pt.: '' Kopciuszek- wersja współczesna". Na widowni mieliśmy zaszczyt gościć uczniów nie tylko gimnazjum, ale również Szkoły Podstawowej nr 1. Swoje zdolności aktorskie zaprezentowała grupa uczniów  z klasy II b pod opieką p. Beaty Łuniewskiej.

  W postać Kopciuszka wcieliła się Julia Millak, a księcia Franciszka- Kacper Zadroga. Rolę macochy odegrała Maja Jasionowska, sióstr Kopciuszka Weronika Wyszomierska i Kornelia Sobieska, a cioci Wiktoria Wyszyńska. Przyjaciela księcia- Józka Jakub Krakowiak, a nad oprawą muzyczną czuwał Dawid Kucharczyk.

  Widać było, że aktorzy włożyli dużo serca i pracy w odgrywane przez siebie postacie. Długie przygotowania i wiele prób znakomicie zaowocowały efektem końcowym. Obok znakomitej gry aktorskiej, na uwagę zasługuje scenografia i muzyka tego przedstawienia, która świetnie komponowała się z sytuacjami ukazywanymi i oddała koloryt i nastrój tej bajki. Według mnie wszyscy, którzy obejrzeli to przedstawienie wyszli z niego zadowoleni i pełni pozytywnych emocji, o czym świadczyły gromki brawa, jakie otrzymaliśmy na zakończenie spektaklu.

 

                                                           Julia Millak

 

  

Śladami religii Podlasia

 

  Może miesiąc grudzień nie jest najlepszą porą organizowania szkolnych czy parafialnych wycieczek, eskapad czy jakiś wyjazdów, bo nie zawsze sprzyja temu aura, ale jednak młodzież ostrowskiej jedynki zdecydowała się na adwentową i przed mikołajkową podróż śladami przenikających się religii Podlasia. Pogoda jak się okazało była nie najgorsza, a patronka dnia wyjazdu, św. Barbara, przychylna i wyprosiła nam całkiem miłe i przyjazne warunki podróżowania i zwiedzania miejsc kultu i pobożności. Przede wszystkim klasy drugie, aktualni kandydaci do sakramentu bierzmowania, w grupie ponad dwudziestu uczniów ze swymi opiekunami ruszyli szlakiem Tykocin – Kruszyniany – Gródek – Białystok.

  Pierwszą przystanią zwiedzania była właśnie synagoga tykocińska i dom talmudyczny. Historia dawnych Żydów, ich religii i tradycji, sposobu modlenia się i zbierania sie na swe znamienne i znaczące święta, wystrój świątyni i wiele ciekawostek z życia dawnej gminy oraz sposobu użytkowania tego miejsca aktualnie, bardzo pochłaniały uwagę młodych słuchaczy, a potem wciągały w przypatrywanie się zgromadzonym sprzętom, naczyniom, szatom i wielu innym elementom buźnicy. Kolejny budynek, nieco nowszy w swej historii, zwany domem talmudycznym, odsłonił historię życia i spuścizny naukowej syna tej ziemi, historyka, etnografa, archeologa, krajoznawcy i folklorysty, Zygmunta Glogera. Jego zasługi dla Polski i tego miejsca zostały skrupulatnie odnotowane przez przewodnika muzeum. Nadto można było zobaczyć, jako żywo, dawną szkołę podstawową z jej historycznym wyposażeniem, dawny wzór apteki, gdzie medykamenty wyrabiano na miejscu według określonych receptur oraz czasową wystawę Zygmunta Bujnowskiego, malarza z jego obrazem upamiętniającym starą synagogę Tykocina.

  Stamtąd przejechaliśmy do meczetu tatarów w Kruszynianach. Poznając ich tradycję, kulturę, ale przede wszystkim historię ich osiedlenia się na tych terenach, sięgających połowy XVII wieku. Dzisiaj jest to malutka wspólnota, licząca ledwie 30 osób, ale wierna swej przeszłości i choć rzadko, to jednak zbierająca się na swe modlitwy w ciągu roku. „Posiadówka” na dywanach w samych skarpetkach i opowieści przewodnika o tym miejscu i jego historii ciekawie przedstawionej, przybliżyły nieco kulturę, tradycję i religię muzułmańską. Nadto miejscowy cmentarz odkrył sposób pochówku i mieszania się elementów nagrobnych żyjących obok siebie wyznawców Allaha, katolików i prawosławnych.

  W nieodległym Gródku zajechaliśmy do pięknej cerkwi pod wezwanie Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, by poznać kolejną religię Podlasia, prawosławie. Bogata polichromia, rzadko widziane witraże w takich świątyniach, liczne ikony, carskie wrota, miejsce modlitwy i gromadzenia się wiernych tego wyznania, nadto historia tej wspólnoty i jej życia obecnego, zaciekawiły młodych, a esencjonalny przekaz prawosławnego duchownego spotkała się z należytą uwagą i szacunkiem.

  Ostatnią planowaną wizytą była białostocka katedra. Religia, którą żyjemy na co dzień i wiara, jaką otrzymaliśmy od naszych ojców, najbardziej nam bliska i przeżywana w sercu, nie wymagała tłumaczenia, a jedynie otwartości ducha i modlitwy warg.

  Nie mogło zabraknąć też coś dla ciała i pozytywnych wrażeń. Stąd zajrzeliśmy do galerii, by się posilić, nacieszyć oczu wystawami, niektórym udało się nawet małe co nieco kupić. Potem jeszcze kino z Bondem „Spectre”, jakiś popcorn i niestety powrót do domów.

  Wycieczka udana, z wieloma walorami poznawczo – krajoznawczymi, historyczno – kulturowymi, religijno – duchowymi oraz estetyczno – wrażeniowymi. Zadowoleni, uśmiechnięci, pełni zmysłowych odczuć, może nieco już zmęczeni, chętnie wracaliśmy do naszych domostw, by odpocząć i podzielić się przeżyciami z najbliższymi.

  

                                                                                                           ks. Jan

              

  

Zaskakujące warsztaty artystyczne  w Gimnazjum Publicznym nr 1

 

  2 grudnia 2015r. w  Gimnazjum Publicznym nr 1 odbyły się warsztaty artystyczne polegające na wykonaniu ozdób choinkowych techniką decoupage.

  Zajęcia odbyły się pod kierunkiem p. Teresy Szulkowskiej i p. Jadwigi Pietruczak - znanych i bardzo utalentowanych artystek lokalnych działających w Ostrowskim Stowarzyszeniu „Razem więcej”. Siedziba mieści się przy ul. Partyzantów. Stowarzyszenie jest  aktywne: organizuje warsztaty z różnych dziedzin sztuki dla seniorów, wyjazdy do teatru, kina czy opery. Panie ze Stowarzyszenia  organizują również warsztaty dla młodzieży. Do tej pory odbyły się one  w Jelonkach i Zalesiu oraz Naszym Gimnazjum. Należy dodać, że p. Teresa Szulkowska pełni funkcję prezesa Ostrowskiego Stowarzyszenia „Razem więcej”.

  Dzięki uprzejmości i ogromnemu zaangażowaniu obu emanujących ciepłem i entuzjazmem Pań uczniowie poznali nową technikę zdobniczą - decoupage i nauczyli się wykorzystywać ją w pracy twórczej. Uczniowie, biorący udział w warsztatach, wykonali przepiękne bombki, które na pewno będą cieszyć oczy nie tylko ich, ale także ich rodzin podczas Świąt Bożego Narodzenia. Najpiękniejsze zostaną przeznaczone na fundusz stypendialny dla młodzieży w ramach akcji „Wesprzyj Fundację Świętego Mikołaja”.

  Spotkanie przebiegło w miłej, przyjaznej i już świątecznej atmosferze przy dźwiękach znanych i chętnie śpiewanych kolęd.

  

  

    

Wycieczka do Białegostoku

  

  Dnia 17 listopada pojechaliśmy na wycieczkę do Białegostoku. Oprócz nas czyli klasy I c, pojechali z nami koleżanki i koledzy z klasy I a i b. Naszymi opiekunami byli nasz wychowawca pan Cezary Polak oraz wychowawcy klasy I a i b czyli pani Maryla Borowa i pan Bogusław Konrad oraz pani Izabela Wesołowska.

  Pierwszym punktem programu były dwa muzea. Zostaliśmy podzieleni na dwie grupy. Moja grupa udała się pozwiedzać ogrody przy Pałacu Branickich. Następnie poszliśmy do  Muzeum Podlaskiego w którym znajdowała się pierwsza wystawa muzealna. Wystawa ta dotyczyła skamielin, które potem sami wykonaliśmy. Wyszły one nam naprawdę świetnie.

  Gdy obejrzeliśmy ekspozycję ruszyliśmy w drogę na Uniwersytet Medyczny. Czekała tam na nas prezentacja dotycząca historii farmacji i medycyny.  Jakim zaskoczeniem dla nas było gdy okazało się że wykonamy tam nasze własne mydła.

  Po tym jak zwiedziliśmy muzeum  wybraliśmy się do kina. Tam znów podzieliliśmy się na dwie grupy. Jedna grupa poszła na film pt. „Spectre” a druga na „Listy do M 2”. W następnej kolejności poczłapaliśmy na lodowisko, gdzie magicznym sposobem odzyskaliśmy siły w oka mgnieniu.

  Zmęczeni wrażeniami całego dnia powędrowaliśmy do autobusu i wyruszyliśmy w drogę powrotną. Było naprawdę super!

  

                                                                                  Aleksandra Wójcik I c

 

  

Serce za serce

  

  Bożonarodzeniowa akcja Caritas „Dar serca” rzeczywiście jest przepełniona sercem. Nikt nie chce być obojętnym i przechodzić bez emocji, słysząc, że człowiekowi dzieje się krzywda, zwłaszcza, gdy chodzi o najmłodszych. Stąd po raz kolejny młodzież gimnazjalna ze SKC działającego przy ostrowskiej jedynce i w ramach parafii Chrystusa Dobrego Pasterza włączyła się w to szlachetne dzieło niesienia pomocy finansowej chorym dzieciom.

  Wsparcie ich leczenia, rehabilitacja i profilaktyka, jako naczelne wyzwania, wzbudzają współczucie i zmiękczają serca ofiarodawców. Każdy, kto choć raz widział cierpiące dziecko, zmagające się z chorobą, być może terminalnie leżące na szpitalnej pediatrii czy na domowym łożu, nie mówiąc już o hospicjum, a nawet zwykłe przeziębienie, potrafią rozrzewnić ludzkie lica, zeszklić lub zalać łzami oczy, otworzyć serca i rozluźnić dłonie darczyńców. Nie musi być telewizyjny lub rzeczywisty obraz potwierdzający bolesne zmaganie się małego człowieka z cierpieniem, wystarczy, że słyszymy o takich brzdącach, a już to nas skłania do pamięci o nich, solidaryzowania się z nimi i spieszenia im z pomocą. Choć nie możemy im bezpośrednio ulżyć w chorobowym zmaganiu się, to jednak przez taką akcję „Daru serca”, dając im serce, w zamian otrzymujemy radość serca.

  Ich starsi koledzy i koleżanki ze SKC poświęcając odrobinę swego wolnego czasu i uchylając rąbek serca, zachęcali wszystkich wiernych, by na cierpiące serce maluchów odpowiedzieć choćby symboliczną złotówką. Brzdęk monet i szelest banknotów wabił każdego wychodzącego po parafialnej mszy, by dołączyć się do akcji współczucia i dawania serca ze serce. Skarbonki jak ule zapełniały się dobrym nektarem emocji, uczuć i miłości miłosiernej.

  Śmiało można powiedzieć, że parafianie nie pierwszy raz celująco zdali swój życiowy egzamin z człowieczeństwa i przykazania miłości Boga i bliźniego. Ich ofiarność dobrze się wpisuje w aktywność Caritas naszej wspólnoty i diecezji. Zatem, niech wdzięcznością za ich otwarte serca i dłonie pełne miłości będą roześmiane buzie dzieci szpitali, przychodni, hospicjów i domowych ognisk.

          

                                                                                          ks. Jan

 

  

„Dziecko to także człowiek tylko, że jeszcze mały...” J. Korczak

  

  Janusz Korczak powiedział kiedyś „nie ma dzieci są ludzie”. I to jest prawda. Przecież każdy dorosły kiedyś również był dzieckiem. Podobnie jak każdy dorosły, dziecko jest właścicielem pewnych praw i wolności.

  20 listopada 1989 r. została przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych KONWENCJA O PRAWACH DZIECKA. W 26. rocznicę jej uchwalenia, tj. 20 listopada br. Julia Millak i Maja Jasionowska - przedstawicielki  Samorządu Uczniowskiego Gimnazjum Publicznego nr 1, przybliżyły i przypomniały młodzieży ich prawa - prawa dziecka.

  Spotkania z poszczególnymi grupami uczniów przebiegały w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze. Wszyscy, którzy brali udział w dyskusji na temat wolności i równości małych obywateli, wykazali się ogromną dojrzałością i niezwykłą empatią. Według nich  każde dziecko ma takie same prawa i powinno być tak samo traktowane przez wszystkich bez jakiejkolwiek dyskryminacji.

   

                                                                                          Samorząd Uczniowski

 

  

   

Co zamiast Helloween?

  

  Zawsze, kiedy zbliżają się Święta Zmarłych, powraca temat Halloween, który budzi wiele kontrowersji. Żeby ich uniknąć, postanowiliśmy w tym roku przebrać się za bohaterów „Dziadów. cz. II” Adam Mickiewicza. Pomysł okazał się bardzo dobry. Po szkolnych korytarzach krążyło Widmo, czyli Duch Złego Pana, Zosia, patrząca na wszystkich z góry, oraz Józio i Rózia – duchy dzieci, które nie zaznały goryczy. W odpowiednią atmosferę i refleksję nad życiem wprowadzał nas chór powtarzający słowa: „Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie?”.

  Ponadto zorganizowaliśmy konkurs na najlepsze przebranie, polegający na zebraniu jak największej liczbie polubień zdjęcia na naszym fanpage'u na Faceboku. Wygrał Robert Sutkowski z kl. 1D, który niebawem zostanie nagrodzony.
 

   

Wycieczka klasy 1c

     

  29 września byliśmy na ognisku w Glinie (my czyli klasa 1c). Wraz z nami był nasz wychowawca pan Cezary Polak oraz nauczyciel geografii pan Radosław Suchodolski. Gdy dotarliśmy na miejsce poczęstowano nas wyrobami z mleka koziego. Następnie przyszedł czas na pracę. Poszliśmy nakarmić kozy. Po wykonaniu tego zadania trzeba było je wydoić. Udało mam się wydoić jedną z nich. Wszystkim poszło świetnie, jakby to była nasza czynność codzienna. Z mleka koziego robi się śmietanę z której następnie zrobiliśmy masło. Było pyszne. Kolejnym punktem programu była przejażdżka wozem po lesie, podczas której było głośno i radośnie. Po przejażdżce robiliśmy kwiaty z bibuły. Chłopakom poszło zadziwiająco świetnie. Praca ta spowodowała, że zrobiliśmy się głodni, więc następnym punktem programu było ognisko. Przed pieczeniem kiełbasek zjedliśmy ziemniaki z ogniska. Koniec wycieczki spędziliśmy na zabawach klasowych. Dzień minął nam bardzo szybko, aż szkoda było wracać do Ostrowi.

  

                                                                                                  Aleksandra Wójcik

 

 
  

SKC w dziele Nowego Tysiąclecia

 

  Dzieło, które zapoczątkował św. Jan Paweł II piętnaście lat temu jest żywym pomnikiem jego obecności pośród nas. I choć go już fizycznie nie ma między nami, to jednak zapoczątkowana szlachetna idea niesienia pomocy stypendialnej młodzieży uzdolnionej z ubogich rodzin, nadal żyje i jest obecna we wszystkich wspólnotach parafialnych. Kościół w Polsce podjął się kultywowania i podtrzymywania tej pięknej akcji Nowego Tysiąclecia, a wierni chętnie i ofiarnie odpowiadają na to wyzwanie czasu.

  Również i parafia Chrystusa Dobrego Pasterza włączyła się w zbiórkę zbierania ofiar do puszek. Kwestarzami kolejny raz zostali uczniowie ze Szkolnego Koła Caritas, działającego przy Gimnazjum Publicznym nr 1 w Ostrowi Mazowieckiej. Podjęli się tego zadania, nie, dlatego, że nie ma innych chętnych do zbierania, ale dlatego, że są wprawieni i gotowi do udzielania się. Ich pasją statutową jest niesienie pomocy wszystkim potrzebującym i dzielenie się miłością praktycznie.

  Stąd, w tzw. „Niedzielę Papieską”, po mszach świętych ustawiali się licznie przed drzwiami wejściowymi świątyni i zachęcali wszystkich wiernych obecnych na nabożeństwach do dzielenia się przysłowiową złotówką i wrzucaniem do skarbonek ofiarnych serc. Za każdą podarowaną monetę czy banknot, ofiarodawcy spotykali się z kulturalnym młodzieńczym dziękuję, Bóg zapłać i wdzięcznym uśmiechem. Była to też okazja, i swoisty bojowy chrzest, najmłodszych członków SKC, uczniów klas pierwszych, którzy po dwóch mszach świętych zbierali ofiary i co ważne, sprawdzili się, zdając dobrze egzamin Bożej miłości.

  Kwestarzy i ofiarodawców łączyła miłość i wspólna troska o dobro innych, może im anonimowych, ale na pewno ludzi wdzięcznych za otrzymaną pomoc. Zapewne akcja ta ucieszyła też z wyżyn niebieskich naszego świętego rodaka Jana Pawła II i przysporzyła chwały Bogu.

  Młodym należy się „szacun”, szczególnie tym z klas pierwszych gimnazjum, których do ofiarnej pracy w szeregach Szkolnego Koła Caritas, zgłosiło się w tym roku bez mała 40 osób, a ofiarodawcom wdzięczność, że razem tworzą piękny pomnik miłości stypendiów Nowego Tysiąclecia i żywej pamięci o niezwykłym świętym papieżu.

 

                                                                       ks. Jan

 

   

Młodzi na „Filipie”

 

  Weekendowe rekolekcje ewangelizacyjne cieszą się dużą popularnością i wzięciem wśród młodych. Dlatego wychodząc naprzeciw oczekiwaniom i potrzebom młodzieży parafii Chrystusa Dobrego Pasterza, grupa ewangelizatorów z Warszawy „Młodzi młodym”, związanych z Odnową w Duchu Świętym, zawitała w naszych progach parafialnych, by wesprzeć duszpasterzy i dotrzeć ze Słowem Bożym do młodzieży, podanym w innej, bardziej im odpowiadającej i bliższej ich sercu formie przekazu.

  Trafić do niespokojnej duszy młodego człowieka, poruszyć ospałe serce i rozorać sumienie jak zeschłą ziemię, to nielada orzech do zgryzienia i nie łatwe zadanie. Ale, cóż, kto lepiej zrozumie młodych, jeśli nie ich starsi koledzy, choć bardziej uduchowieni i w bliższych relacjach z Bogiem.

  Grupa studentów warszawskich ze środowiska akademickiego i związanych z Duchem Świętym, podjęła się tego zadania i przez trzy dni pracowała z młodymi naszej parafii, w szczególności z kandydatami do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Dzięki uprzejmości dyrekcji, miejscem spotkania stało się lokalne Gimnazjum Publiczne nr 1 w Ostrowi Mazowieckiej, a przede wszystkim sala gimnastyczna. Pewnie ma to jakiś wpływ na tworzenie atmosfery i ważne jest by miejsce nastrajało do otwartości, ale ważniejsze jest nastawienie samych ewangelizowanych. Ci, raczej wyszli naprzeciw rzuconym im propozycjom i ochotnie poddali się prowadzącym, angażując się we wszystkie formy aktywności i pobożności Nowej Ewangelizacji.

  Wydaje się, że młodzi, na co dzień uczęszczając do tej samej szkoły, znają się jak dwa łyse konie, ale nic bardziej mylnego, bliżej im do kontaktów internetowych, „facebookowych”, „gadu – gadu”, czy „skaypowych”, bo tam łatwiej wyrazić się i otworzyć się, niż w cztery oczy powiedzieć jak przeżywam moją relację z Bogiem. Stąd ważnym punktem rekolekcyjnego spotkania była integracja, i to w gronie nie zawsze tych, z którymi chętnie się przestaje, ale losowo trafiają się i ci, których unikamy lub nie dostrzegamy w szkolnych ławach lub na korytarzu. Razem, pod okiem animatorów, tych z grupy „Młodzi młodym”, ale i z grupy parafialnej Odnowy w Duchu Świętym oraz wielu innych przygotowujących w tym roku do sakramentu bierzmowania, odkrywali na nowo swoje talenty, umiejętności przedstawienia się i przede wszystkim współpracy. Twórczość młodych jest ogromna, to i sposobów prezentacji było tyle i ile grup. Każda grupa naznaczona kolorem przybrała swoją nazwę i tak się integrowała.

  Rekolekcje to nie tylko bliższe poznanie siebie nawzajem, ale przede wszystkim zbliżenie się do Jezusa. Najpierw dać się poznać Jemu, wpisać się w Jego serce i potem dać się poprowadzić za rękę. Pomocą w zbliżaniu się do Boga są teksty Słowa Objawionego, które celnie i osobiście trafia do serc młodych. Ci, z kolei, odkrywają prawdę o sobie samych i o własnej grzeszności, która mąci i przesłania prostą drogę prowadzącą do Jezusa. Ta świadomość pozwoliła młodym, by w sposób obrazowy przybili swoje grzechy wypisane na karteczkach do rekolekcyjnego krzyża. Jednak, co zrobić, by na nowo wejść na ścieżkę naznaczoną śladami Bożymi i nie zboczyć na manowce? W konferencjach i w pracach razem odkrywali własny grzech, który Jezus chętnie przyjmie i pomoże się im dźwignąć. On wziął na Siebie grzechy wielu, to i weźmie ich słabości i da się razem z nimi przybić do krzyża. Wystarczy, że powiedzą Jemu i w sakramencie miłosierdzia zdadzą się na Niego. Okazją do tego był sakrament pokuty i pojednania, z obecnym Przebaczającym Bogiem konfesjonałach i w wystawionym Najświętszym Sakramencie.

  Oczyszczająca moc łaski sakramentu i wewnętrzna wolność popychała młodych ludzi klas drugich gimnazjum do radości uwielbienia Boga za tak wielkie dary. W mocy Ducha Świętego grupa wstawiennicza modliła się nad młodymi, prosząc Boga, by byli wewnętrznie wolni, od jakichkolwiek grzesznych przywiązań i mniej czy bardziej świadomych, złych wyborów, a kapłani w geście nakładanych rąk przyzywali błogosławieństwa.

  Dobrze przeżyty czas rekolekcji w ramach Nowej Ewangelizacji pobudzał młodzież w ostatnim dniu do wdzięczności, przede wszystkim Bogu, za tak wielkie dzieło i dary dane im w sposób zupełnie darmowy, za obecność ich starszych kolegów, którzy pokazali im lepsze oblicze Kościoła i tym wszystkim, którzy się przyczynili do zaistnienia takich duchowych ćwiczeń w parafii. Centrum tej wdzięczności była wspólna msza święta odprawiona w południe z udziałem uczestników kursu, wielu wiernych, z oprawą muzyczną ewangelizatorów i z inną niż zwykle procesją darów, pośród których znalazło się serce, na którym były ich imiona oraz krzyż, na którym zostały przybite ich grzechy w postaci karteczek. Po celebracji nastąpiło wspólne spalenie tych grzechów, symbolicznie zatopionych w Bożym miłosierdziu.

  Oby ten święty czas rekolekcji promieniował nie tylko na okres przygotowań do przyjęcia sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej, ale by oświecał całe życie młodych ludzi i wskazywał im właściwe i Boże drogi ich ziemskiego wędrowania.

 

                                                                         ks. Jan

 

    

Byliśmy w Opinogórze

 

  Rok szkolny to dla uczniów nie tylko obowiązki, nauka, sprawdziany i odrabianie lekcji. Każdy uczeń wie, że w trakcie 10 miesięcy przychodzi też czas na wycieczki szkolne. Jest to okazja do odpoczynku, nawiązania bliższych relacji z kolegami oraz innego sposobu na zdobywanie wiedzy. Właśnie taką możliwość mieli uczniowie klasy III b i III c, jadąc 23 września br. do Muzeum Romantyzmu w Opinogórze.

  Rolę opiekunów pełniły p. dyr. Ewa Subda, p. Małgorzata Deluga – wychowawczyni kl. III c oraz p. Anna Trentowska – wychowawczyni kl. III b.

  Głównym celem naszej wycieczki było zwiedzenie Muzeum Romantyzmu, które składa się z kilku obiektów usytuowanych na terenie 22-hektarowego parku krajobrazowego w stylu angielskim. Zwiedzaliśmy najstarszy z obiektów tego muzeum - Pałacyk z lat.40 XIX wieku, mieszczący stałą ekspozycję poświęconą Zygmuntowi Krasińskiemu oraz neogotycki budynek Oficyny Dworskiej, w którym organizowane są ekspozycje czasowe.

  Podziwialiśmy także zabytkowy kościół oraz wydzieloną część kościoła - podziemia grobowe, do których prowadzą ciężkie żelazne drzwi ozdobione herbem Krasińskich i symbolami śmierci. We wnętrzu podziemi zobaczyliśmy groby rodziny Krasińskich oraz ich przyjaciół, w których spoczywają m.in. matka Zygmunta Krasińskiego - Antonina z Czackich oraz serce Franciszka Girardota i serce gen. Mikołaja Bronikowskiego.

  Wycieczka bardzo nam się podobała, szczególnie zachwyciła nas Opinogóra - miasteczko położone na trzech pagórkach . Niezapomniane wrażenie wywarł na nas także monumentalny kościół, w którego podziemiach znajdują się krypty wyżej wspomnianego rodu. 

 

                                                                          opracowała Dominika Duda

 

 
 

SKC znowu w akcji

 

  W pierwszą niedzielę października młodzież ze Szkolnego Koła Caritas działającego przy Gimnazjum Publicznym nr 1 w Ostrowi Mazowieckiej, a zarazem w ramach parafii Chrystusa Dobrego Pasterza, po raz kolejny zaangażowała się w zbiórkę pieniężną do puszek. I chociaż to statutowa kwesta, przewidziana przez Caritas Diecezji Łomżyńskiej, to jednak chęci, zapału oraz poświęcenia czasu nie brakowało im. Po każdej mszy świętej ustawiali się przed wejściami do kościoła i metalowym brzękiem zachęcali oraz pięknie dziękowali wszystkim ludziom dobrej woli za złożone ofiary.

  Celem tej zbiórki było niesienie pomocy wszystkim tym, którzy z niedostatku w rodzinach, z racji samotności czy naznaczenia chorobami, są często zmuszani do wołania o pomoc w diecezjalnej instytucji miłosierdzia. Nie wszystkie jednak datki będą przeznaczone na to szlachetne i wyjątkowe wyzwanie czasu, ale również częściowo zostaną w parafii i posłużą młodym zrzeszonym w SKC na ich wyjazd do Krakowa na ŚDM. To cenne i ważne, a zarazem wychowawcze, że chcą na swoje spotkanie z papieżem i rówieśnikami z całego świata, sami coś zarobić i z siebie coś dać.

  Ofiarodawcom należy się, jak to mówią młodzi „wielki szcun”, że Chrystusowe wezwanie i troska, przede wszystkim o biednych, nie jest im obca, a serca mają nadzwyczaj gorące i otwarte. Umieją się podzielić tym, co mają, dlatego też dają czasem więcej, niż można sobie to wyobrazić. I trzeba przyznać, że rzucali nie ze tego, co im zbywało, ale szczerze jak Ewangeliczna biedaczka, dwa pieniążki, czyli wiele. Symboliczny brzęk skarbony wabił ich, by okazać wobec potrzebujących, miłosierdzie. Szelestem banknotów odpowiadali na uśmiech młodzieży, dobrze rezonując Boże dzieło miłości człowieka wobec człowieka.

  Na pewno i samym kwestarzom należą się słowa podzięki, że są wrażliwi na krzywdę, biedę i nierówności społeczne. Stąd, choć trochę, chcieli ulżyć doli i niedoli potrzebujących, poświęcając im swój czas niedzielnego odpoczynku i dania siebie w aktywności Szkolnego Koła Caritas. Nadto wypalili sobie małą cegiełkę w postaci wdowiego grosza, który ich wesprze w spotkaniu młodych z Głową Kościoła.

  

                                                                    ks. Jan

 

  

Ostrów pełna znaków

 

  Kopie znaków Światowych Dni Młodzieży tym razem nawiedzają ostrowskie dekanaty. Krążą z miejsca na miejsce, przekraczając granice parafii. Właśnie, w czwartek, w liturgiczne wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, zawitały do parafii Chrystusa Dobrego Pasterza.

  Swoje niezatarte znamię zostawiły w porannych godzinach w społecznościach szkolnych, gimnazjum i dwóch podstawówkach. Był to historyczny moment dla szkół: Gimnazjum Publicznego nr 1 i Szkoły Podstawowej nr 1 w Ostrowi Mazowieckiej oraz dla Szkoły Podstawowej w Dudach. Zarówno dzieci, jak i młodzież entuzjastycznie podeszli do obecności krzyża i ikony Matki Bożej „Salus Populi Romani”. Montaże słowno – muzyczne za każdym razem przypominały historię i znaczenie posłania tych znaków przez św. Jana Pawła II, a śpiew tradycyjnych pieśni o głębokiej teologii krzyża czy też bardziej młodzieżowe i skoczne, angażowały bez reszty uczestników duchowych przeżyć na sali MOSiR-u czy pod estradową wiatą. Znak rodzi znak, tak też, harcerska obecność wpłynęła pozytywnie na wszystkich innych i jak wir na rzece wciągnęła ich w piosenki połączone z tańcem, zabawą i wielością gestów uwielbienia Boga i oddania należnej czci Maryi.

  Radość na twarzach, rozśpiewane serca, roztańczone nogi i ręce, oddały lepsze, młode i pełne nadziei oblicze Kościoła. Z kolei, talenty recytatorskie, śpiewacze i zdolności grania na różnych instrumentach pokazały jak piękna jest mądrość Boża i jak wspaniale potrafi się objawić w dzieciach. Całość obecności znaków dała jedną i wielką ucztę duchową, której zwieńczeniem było wyznanie wiary przez dziatwę i młodzież w geście ucałowania krzyża.

  Pointą spotkania stawały się słowa podziękowania ze strony dyrektorów szkół i ks. Dziekana Mirosława Mierzejewskiego.

  Jednak znaki te nie opuściły parafii, albowiem od wieczornej mszy rozgościły się w świątyni przyciągając na nowo rzesze młodych ludzi. Przybyli też ze swymi duszpasterzami goście zza miedzy, z całego dekanatu Chrystusa Dobrego Pasterza. Do tych wymownych znaków dołącza się też obecność głównego celebransa, ks. bpa. Janusza Stepnowskiego, który nawiązując w swej homilii do oryginalnego znaku krzyża o okazałych wymiarach i odczuwalnym ciężarze, często narażonym na upadki, a których w historii jego bytności było kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt, przyrównał życie młodzieży, właśnie, do tego poranionego krzyża, z ich znakami potknięć wewnętrznych, ale też wielu duchowych powstań. Maryja jest też ich siłą powstawania i warto się do niej udawać.

  Bezpośrednio po mszy młodzi przyjaciele Chrystusa poprowadzili modlitwę różańcową, potem nieco antycypowane i wspólne „jestem, pamiętam i czuwam” w apelu Jasnogórskim, a na koniec wszyscy uczestnicy wieczornego nabożeństwa ucałowali obecny znak krzyża, poczynając od ks. bpa., poprzez zgromadzone prezbiterium i tak po kolei młodzi i dorośli, aż do ostatniego wyznającego w ten sposób swą wiarę.

 

                                                                          ks. Jan

 

   

W gościnie u Pani Wąsewskiej

 

  Jak co roku w liturgiczne święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, zwanej w tym dniu Matką Bożą Siewną, lud z okolic Wąsewa i nieco dalszych zakątków naszej diecezji spieszy na spotkanie z Matką matek. Ciągną do Niej piechurzy i cykliści, ludzie starsi i wielu młodych, ci, którzy od lat Ją nawiedzają i ci, którzy po raz pierwszy zakosztowali peregrynacyjnej pobożności. Z różnych parafii: Wyszkowa, Goworowa, Różana, Ostrowi Mazowieckiej, Komorowa, Czerwina, Jelonk, Długosiodła i wielu innych miejsc, wielbiciele i czciciele maryjni spieszą, by się Jej pokłonić, Jej powiedzieć, co jest w sercu trudne, niewygodne, co doskwiera w życiu i dokucza, co te życie mąci i jak wybrnąć ku wolności. Jej to szepnąć wprost do ucha:

            Matko, Tyś naród polski przed wiekami już wybrała,

            Matko, Tyś naród polski całym sercem ukochała.

            Wdzięczni za Twoją dobroć przemierzamy wiele dróg,

            Wierząc, że pełną prawdą, pełnym życiem jest sam Bóg.

  Po trudzie wędrowania, niełatwego, albowiem niebo nie szczędziło wody, strugi deszczu lały się niemiłosiernie, a potem chłodny wiatr osuszał nas, setki wiernych, potok dusz i las głów, rozpostarł się przed wizerunkiem Pani Wąsewskiej, by Jej wyśpiewać:

            Matko, spójrz w nasze serca, z których wielka wdzięczność bije.

            Matko, spójrz w nasze serca, w których Chrystus Syn Twój żyje.

            Przyjmij podziękowania, młodych serc radosną pieśń.

            Przyjmij o droga Matko od nas chwałę, hołd i cześć.

  Zmęczeni, zziębnięci, ale zadowoleni, zwarci, gotowi, i z radością na ustach, wkraczali pielgrzymi w gościnne progi parafialnej świątyni, by wspólnie z licznym prezbiterium diecezji łomżyńskiej celebrować mszę dziękczynną, pod przewodnictwem księdza Rektora dra. Zbigniewa Skuzy.

  Cieszy widok, gdy tak wielu młodych ludzi zbiera się przed obrazem Matki Bożej Wąsewskiej. Zapewne chcieli się sprawdzić, pokazać, że nie „wymiękają”, że pielgrzymowanie nie jest im obce, a Maryja to też ich „Ziom”. Potrafią się zaangażować, w śpiew, w modlitwę, w zabezpieczanie przemarszu czy poniesienie nagłośnienia i znaków pielgrzymkowych. Ile w nich sił i energii, aż trudno to ogarnąć, każdy nieco starszy, zmęczony, a oni jeszcze mają ochotę na tańce belgijki.

  Nie mogło zabraknąć młodych gimnazjalistów z ostrowskiej jedynki i z parafii Chrystusa Dobrego Pasterza, chętnie się włączyli we wspólne pielgrzymowanie, i to naprawdę aktywnie. Nie wstydzą się swej wiary i pobożności, nie ukrywają swej pielgrzymkowej religijności, ani nawet harcerskiej przynależności. Tym większa należy się im pochwała, za odwagę, trud i poświęcenie. Na pewno Maryja im tego nie zapomni, bo nigdy nie słyszano, aby opuściła tego, kto się do Niej ucieka.

 

                                                                                   ks. Jan

 

  

  

Apel Komendy Powiatowej Policji w Ostrowi Mazowieckiej

 

Powiedz: „NIE” dopalaczom i narkotykom!

 

 

  Ostatnie wydarzenia na terenie naszego kraju związane z zatruciami tzw. dopalaczami nakazują zachować szczególne środki ostrożności i wymagają zwiększenia nadzoru nad naszymi najbliższymi, a w szczególności małoletnimi dziećmi, których życie i zdrowie po zażyciu dopalaczy może być zagrożone! Należy pamiętać, że osoby sprzedające te substancje nie kierują się bezpieczeństwem i zdrowiem nabywców, a jedynie chęcią zarobku na czyimś nieszczęściu lub tragedii. Należy zatem pamiętać, iż osoby, które sprzedają dopalacze, sprzedają śmierć!

  Zwracamy się z apelem o niezażywanie substancji niewiadomego pochodzenia oraz o nieznanym składzie chemicznym. Przyjęcie takich środków może okazać się tragiczne. Przykłady hospitalizacji zatrutych dopalaczami młodych ludzi z ostatnich dni pokazują, jak niebezpieczne dla zdrowia i życia są to subtancje. Znane są również przypadki, gdy przyjęcie nieznanej substancji przez młode osoby zakończyło się śmiercią. Trzeba pamiętać, iż środki te nie są w żaden sposób badane ani dopuszczone do sprzedaży. Należy również zwrócić uwagę na osoby nam najbliższe oraz środowisko, w jakim na co dzień przebywają.

  Pamiętajmy, chwila może doprowadzić do tragedii, ale i chwila może jej zapobiec. Apelujemy o przekazywanie wszelkich informacji dotyczących dopalaczy policjantom Komendy Powiatowej Policji w Ostrowi Maowieckiej.

  Pamiętaj nigdy nie wiadomo, kiedy ten problem dotknie Twoich najbliższych, nie bądź obojętny zareaguj!

 

  W trosce o zdrowie młodych ludzi zachęcamy także do zapoznania się z informacjami znajdującymi się na poniższych stronach:

 

http://www.ore.edu.pl/aktualnosci-start/6254-trujace-dopalacze-jak-z-nimi-walczyc

 

http://men.gov.pl/ministerstwo/informacje/dopalacze-gdzie-szukac-pomocy-najwazniejsze-numery-telefonow.html